sty 11, 2011

Kto i kiedy może ubiegać się o odszkodowanie za wypadek przy pracy w uk?


Każdy, kto pracuje ma prawo do odszkodowania za wypadek, który miał miejsce przy pracy.
Napisał: wypadekadmin

Słowo „każdy" oznacza tu pracowników zatrudnionych legalnie i nielegalnie. Wiadomo, że pracownik zatrudniony nielegalnie ma jeszcze do udowodnienia sam fakt zatrudnienia.

Pytanie, do kiedy można się starać o odszkodowanie jest bardzo konkretne - do trzech lat od zdarzenia.
Nawet takie niewielkie zdarzenie jak potknięcie się z powodu śliskiej podłogi w firmie jest powodem do uzyskania odszkodowania, jeśli doznaliśmy uszczerbku, nawet niewielkiego na zdrowiu. Osoby odpowiedzialne za czystość często myjąc podłogi specjalnymi maszynami zapominają o wystawieniu tablic ostrzegających o tym, że podłoga jest mokra i śliska.
Najlepiej sprawy prawne powierzyć kancelarii prawnej, która od poszkodowanego nie bierze żadnych opłat - czasami nasza znajomość języka angielskiego jest zbyt słaba, by samodzielnie poradzić sobie z zawiłościami prawnymi w obcym nam systemie prawnym.
Bardzo często wypadki są wynikiem zaniedbania ze strony firmy. Oczywiście większość pracodawców będzie szukała winy po stronie pracownika, na szczęście w Wielkiej Brytanii sytuacja prawna wygląda nieco inaczej niż w Polsce i tu wiarę daje się poszkodowanej stronie, łatwiej, więc dochodzić swoich praw. Pamiętać należy, że oprócz samego urazu w wyniku wypadku tracimy o wiele więcej - zazwyczaj przez jakiś czas nie możemy pracować, więc znacznie spadają nasze zarobki. W UK za pierwsze trzy dni zwolnienia nie są płacone żadne pieniądze, a zasiłek zdrowotny jest o wiele niższy aniżeli najniższa pensja. Tak więc odszkodowanie powinno nam wyrównać również straty wynikające z powodu utraconych zarobków.
Warto starać się o odszkodowanie w uk mimo ustnych zapewnień pracodawcy, że postara się nam wyrównać szkody - jedynie takie zapewnienie na piśmie można przemyśleć, ale najpierw sprawdzić, czy to się nam opłaca - bo za uszkodzenie palca można dostać nawet 4 tysiące funtów, a pracodawca da nam tysiąc. Oczywiście wszystko jest to dyskusji, ale najlepiej, żeby sprawie przyjrzał się profesjonalista, czyli prawnik znający miejscowe prawo i zasady postępowania, jeśli pracodawca chce dobrowolnej ugody i naprawienia szkody.